Temat zapamiętywania jest szczególnie bliski studentom oraz młodzieży przy okazji rozmaitych egzaminów, gdy konieczne jest „pochłanianie” przez nich dużej ilości wiedzy w krótkim czasie. A wiosna to czas, gdy sesja zbliża się wielkimi krokami. Również w okresie pracy zawodowej stajemy przed różnego rodzaju egzaminami i wyzwaniami, które wymagają od nas maksymalnej koncentracji oraz zachowania przysłowiowej „zimnej krwi”.
Pamięć można ćwiczyć, istnieją też metody na poprawienie koncentracji, czy różne techniki relaksacyjne. Najlepszym jednak sposobem na zasadzki współczesnej cywilizacji jest po prostu zmiana stylu życia i zwolnienie tempa. Najłatwiej osiągnąć wewnętrzny spokój, szukając ratunku w przyrodzie, za pomocą roślin. Organizm uzyskuje dzięki ich stosowaniu większą zdolność adaptacji do nowych warunków życia w otaczającym go środowisku. Pozyskiwane z nich surowce działają na ludzki organizm jak naturalne regulatory pozwalające przystosować się do najbardziej nawet stresujących sytuacji.
Jednym z roślinnych adaptogenów, którego właściwości zbadano bardzo szczegółowo, jest różeniec górski (Rhodiola rosea), zwany również arktycznym korzeniem. Nazwał go tak Linneusz, twórca systemu klasyfikowania organizmów żywych, ponieważ aromat przekrojonego korzenia tej tajemniczej rośliny przypominał mu zapach róży. Jego działanie polega na zwiększaniu zdolności naszego organizmu do pokonywania stresu, niwelowaniu zmęczenia, wspomaganiu koncentracji i procesów zapamiętywania, podnoszeniu wydolności psychofizycznej. Pozwala także utrzymać wewnętrzną równowagę naszego organizmu, tzw. homeostazę, uodparniając go na potencjalnie stresogenne czynniki psychiczne.
Jednym ze składników bioaktywnych jest rozawina, drugi to salidrozyd. Oba wykazują działanie stymulujące centralny układ nerwowy. Dzięki nim wzrasta poziom serotoniny i dopaminy w mózgu, a obniżeniu ulega poziom hormonów wytwarzanych w nadmiarze w odpowiedzi na stres i odpowiedzialnych za niekorzystne zmiany zachodzące w organizmie w takich sytuacjach.
Rozawina i salidrozyd stymulują również syntezę endorfin, hormonów, dzięki którym odczuwamy stan nazywany potocznie zakochaniem. Pozwalają one zapomnieć o bólu i odrętwieniu. Składniki różeńca wywierają pozytywny wpływ na pamięć, percepcję i procesy poznawcze, które w warunkach stresu ulegają osłabieniu, pomagają się skoncentrować i ogólnie poprawiają nastrój. A przy tym są bezpieczne, nie uzależniają. Dowiedziono, że związki czynne zawarte w korzeniu różeńca górskiego stymulują procesy regeneracji organizmu po wysiłku fizycznym.
Rozawina i salidrozyd to również antyoksydanty i immunostymulatory. Pomagają zwiększać naturalną odporność organizmu na infekcje. Podobne działanie mają również flawonoidy, które znajdziemy w korzeniu różeńca. Hamują one powstawanie tzw. wolnych rodników, inicjujących procesy oksydacyjne – odpowiedzialnych za procesy starzenia się tkanek i choroby cywilizacyjne.
http://www.prostoznatury.pl/pl/searchquery/arktyczny/1/full/5?url=arktyczny